Pozycjonowanie sklepów internetowych – oferta i cennik

Pozycjonowanie sklepów internetowych to proces, w którym kategorie i karty produktowe Twojego sklepu wchodzą na wysokie pozycje w Google na frazy wpisywane tuż przed zakupem. Celem jest to, żeby na zapytanie w Google „buty trekkingowe damskie wodoodporne” wyświetlała się Twoja kategoria zamiast kategorii konkurencji.

PPCefekt prowadzimy od 1999 roku i często pracujemy na kontach sklepów, które wcześniej wydawały pieniądze na SEO bez efektu. Za każdym razem powtarza się ten sam schemat: strona główna rankuje na nazwę marki, blog zbiera przypadkowy ruch, a kategorie, które mają sprzedawać, siedzą poza pięćdziesiątką.

Poniżej znajdziesz dokładnie to, co robimy, ile to kosztuje i po jakim czasie widać efekty. Bez ogólników.

Wzrost kliknięć organicznych na kategoriach sklepu internetowego w Google Search Console
Umów bezpłatną konsultację

Czym jest pozycjonowanie sklepu internetowego?

Pozycjonowanie sklepu internetowego to zestaw działań technicznych, treściowych i linkowych, które sprawiają, że podstrony sklepu wchodzą wysoko w Google na zapytania zakupowe. Od klasycznego SEO różni się skalą i punktem ciężkości: pracujemy na setkach kategorii i tysiącach kart produktowych, a nie na kilkunastu podstronach ofertowych. W praktyce pozycjonowanie sklepów internetowych sprowadza się do trzech obszarów: porządku technicznego, treści na kategoriach i produktach i profilu linkowego.

Sprzedaż w sklepie robi długi ogon. Jedna fraza w rodzaju „sklep z odzieżą sportową” wygląda dobrze w raporcie i nie sprzedaje prawie nic, bo nikt nie kupuje po wpisaniu ogólnika. Przychód z organika buduje kilkaset zapytań precyzyjnych, w których klient podaje kategorię, parametr, markę lub problem do rozwiązania.

Drugą różnicą jest to, że sklep ma wbudowany problem techniczny, którego strona firmowa nie ma: filtry, sortowanie, warianty produktów i paginacja potrafią wygenerować kilkadziesiąt tysięcy adresów z niemal identyczną treścią. Zanim zaczniesz myśleć o treściach i linkach, ktoś musi zdecydować, co z tego trafia do indeksu.

Czym różni się pozycjonowanie sklepu od pozycjonowania strony firmowej?

Różnica leży w czterech miejscach: w liczbie podstron, w typie fraz, w wadze techniki i w tym, jak mierzysz efekt.

ObszarStrona firmowaSklep internetowy
Podstrony do pozycjonowaniakilkanaście stron usługowychsetki kategorii i tysiące kart produktowych
Typ frazusługa plus miasto, frazy problemowekategoria, marka, model, parametr, długi ogon
Największe ryzyko techniczneduplikacja meta tagówfiltry, warianty i paginacja zalewające indeks
Główny wskaźnik sukcesuliczba zapytań ofertowychprzychód z kanału organicznego i jego udział w sprzedaży
Czas do pierwszych efektów3-6 miesięcy4-6 miesięcy na frazach sprzedażowych
Porównanie oparte na projektach prowadzonych w PPCefekt. Terminy dotyczą serwisów bez filtra i bez problemów technicznych na starcie.

Praktyczny wniosek jest taki, że agencja przyzwyczajona do stron firmowych zwykle przenosi na sklep swój nawyk: wybiera kilkanaście fraz, opisuje stronę główną i czeka. Przy sklepie to nie zadziała, bo pieniądze leżą w kategoriach, nie na stronie głównej.

Dlaczego sklepy tracą pieniądze na pozycjonowaniu?

Większość właścicieli sklepów, z którymi rozmawiamy, ma za sobą przynajmniej jedną nieudaną współpracę SEO. Powody powtarzają się w kółko.

Agencja pozycjonowała stronę główną na jedną ogólną frazę „sklep z odzieżą sportową”. Fraza weszła do pierwszej dziesiątki po roku, wygenerowała 13 750 wejść miesięcznie i zero zamówień.

Sprzedaż w sklepie robi kilkaset fraz produktowych i kategorii, nie jedno hasło z raportu! Nie mówiąc o tym, że zwykle do skutecznego działania potrzebny jest przynajmniej jeszcze jeden kanał, w wypadku e-commerce, najlepiej dedykowana kampania Google Ads dla sklepów internetowych.

Druga historia: sklep dostawał comiesięczny raport z widocznością rosnącą w górę, a przychód z organiku stał w miejscu. Widoczność rosła na frazach informacyjnych z bloga. Kategorie się nie ruszyły.

Trzecia: agencja kupiła kilkadziesiąt linków z tego samego zaplecza, sklep dostał filtr i wypadł z indeksu na 5 miesięcy. Właściciel zgłosił się do nas, kiedy rozważał już, czy nie zamknąć biznesu!

Musimy Cię rozczarować. Nie ma tu prostej reguły, którą wdrożysz w tydzień. Jest natomiast bardzo konkretna kolejność prac, która działa powtarzalnie. O tym piszemy na tej stronie.

Kiedy pozycjonowanie sklepów internetowych ma sens, a kiedy nie?

Nie każdemu sklepowi to się opłaci i mówimy to przed podpisaniem umowy.

Ma sens, jeżeli:

  • Twoje produkty ludzie wyszukują z nazwy, kategorii lub problemu, który rozwiązują
  • masz przynajmniej kilkadziesiąt produktów i sensowną strukturę kategorii, albo jesteś gotowy ją zbudować
  • marża pozwala Ci zainwestować w kanał, który zwraca się w pełni w perspektywie 6-12 miesięcy

Nie ma sensu, jeżeli:

  • sprzedajesz produkt, którego nikt jeszcze nie szuka w Google, bo kategoria jest niszowa, albo dopiero powstaje. Wtedy szybciej zadziała reklama na Facebooku / TikTok-u i budowanie popytu
  • potrzebujesz sprzedaży w tym kwartale. SEO tego nie zrobi, Google Ads tak
  • Twój sklep stoi na platformie, której nie da się sensownie zoptymalizować, a migracja nie wchodzi w grę
  • konkurujesz wyłącznie ceną z Allegro i marketplace’ami, bez żadnego wyróżnika

Jeżeli któryś z punktów z drugiej listy dotyczy Ciebie, powiemy to na konsultacji. Wolimy stracić zlecenie niż prowadzić projekt, który nie ma prawa się spiąć.

Co dostajesz w ramach pozycjonowania sklepów internetowych?

Zakres jest stały, natomiast proporcje między obszarami ustalamy po audycie. Sklep z tysiącem produktów i bałaganem w filtrach potrzebuje czegoś innego niż sklep z dwustoma produktami i dobrą optymalizacją techniczną.

Audyt SEO sklepu na start

Zaczynamy od audytu, bo bez niego reszta jest zgadywaniem. Sprawdzamy indeksację, strukturę kategorii, duplikaty opisów, obsługę filtrów, prędkość, dane strukturalne, profil linkowy i to, na czym stoi konkurencja z pierwszej dziesiątki.

Audyt kończy się listą zadań uszeregowaną według wpływu na sprzedaż, nie według alfabetu. Dostajesz dokument, z którym możesz pójść do dowolnego wykonawcy, także innego niż my. Więcej o tym, jak wygląda audyt i ile kosztuje osobno: Audyt SEO – co to jest i ile kosztuje.

Optymalizacja techniczna

Tu mieszczą się rzeczy, których nie widać, a które decydują o tym, czy Google w ogóle dotrze do Twoich produktów.

  • indeksacja i budżet indeksowania: co ma być w indeksie, a co ma być z niego wykluczone
  • obsługa filtrów i sortowania, żeby nie generowały tysięcy adresów z tą samą treścią
  • tagi kanoniczne na wariantach produktów
  • przekierowania po wycofanych produktach, zamiast setek błędów 404
  • mapa witryny podzielona na produkty, kategorie i treści
  • prędkość ładowania, ze szczególnym naciskiem na kartę produktu i listing
  • dane strukturalne Product, Offer, AggregateRating i BreadcrumbList

Kategorie i karty produktowe

To jest miejsce, w którym sklep zarabia. Kategoria pozycjonuje się na frazę zakupową w liczbie mnogiej („kurtki puchowe damskie”), karta produktu na nazwę własną i model.

Robimy: architekturę kategorii pod realne zapytania, nazewnictwo zgodne z tym, jak szukają ludzie, opisy kategorii, przepisanie opisów produktów tam, gdzie są przeklejone od producenta, uzupełnienie atrybutów i tekstów alternatywnych przy zdjęciach.

Przebudowa struktury kategorii sklepu internetowego pod frazy zakupowe

Treści, które prowadzą do koszyka

Blog w sklepie ma jedno zadanie: przechwycić klienta na etapie, na którym jeszcze wybiera, i przeprowadzić go do kategorii. Poradnik „jak dobrać rozmiar roweru” ma sens tylko wtedy, gdy linkuje do kategorii z rowerami i robi to w widocznym miejscu, nie w stopce.

Dlatego piszemy teksty, które odpowiadają na pytanie w pierwszych dwóch zdaniach. Taki format ma dodatkową zaletę: jest cytowany przez AI Overviews i przez ChatGPT, o czym niżej.

Link building

Linki nadal decydują o tym, kto wygrywa na frazy konkurencyjne. Sprawdziliśmy profile linkowe sklepów z czołówki wyników na frazę „rower elektryczny górski”: lider ma 68 domen odsyłających kierowanych na jedną podstronę, drugi w kolejności 38. To nie dzieje się przypadkiem.

Pracujemy na publikacjach w portalach z realnym ruchem i historią, nie na katalogach. Anchory planujemy z góry, w rozkładzie, który nie wygląda na kupiony.

Każdy link raportujemy z adresem strony, datą publikacji i parametrami domeny. Wiesz, za co płacisz.

Raportowanie

Raz w miesiącu dostajesz raport, w którym są cztery liczby: pozycje fraz sprzedażowych, ruch organiczny na kategoriach i produktach, liczba transakcji z organiku i przychód z organiku. Reszta to komentarz i plan na kolejny miesiąc.

Jak dobrać frazy dla sklepu internetowego?

Frazy dla sklepu dobiera się od dołu lejka do góry: najpierw zapytania z nazwą produktu i modelem, potem kategorie z parametrem, na końcu frazy problemowe i poradnikowe. Odwrotna kolejność, czyli start od ogólników o największym wolumenie, jest najczęstszym powodem, dla którego sklep ma ruch i nie ma zamówień.

W sklepie występują cztery rodzaje zapytań i każdy trafia na inny typ podstrony.

Typ zapytaniaPrzykładDocelowa podstronaIntencja
Produktowe z modelem„garmin forerunner 265 czarny”karta produktugotowość do zakupu
Kategoria z parametrem„kurtki puchowe damskie wodoodporne”kategoria lub kategoria filtrowanawybór wariantu
Marka plus kategoria„buty salomon trekkingowe”podstrona marki wewnątrz kategoriizawężanie
Problemowe i poradnikowe„jak dobrać rozmiar roweru”artykuł linkujący do kategoriirozpoznanie potrzeby
Podział, według którego budujemy mapę fraz. Jedna podstrona obsługuje jedną intencję, inaczej kanibalizuje sąsiednią.

Kolejność priorytetów ustalamy według wartości, nie wolumenu. Fraza z wolumenem 90 wyszukiwań miesięcznie, która w kampanii płatnej ma konwersję na poziomie 4%, jest warta więcej niż ogólnik z wolumenem 2 400 i konwersją 0,2%. Skąd wiemy, która jest która, opisujemy w kolejnej sekcji.

Trzy błędy, które widzimy w mapach fraz najczęściej:

  • Jedna fraza rozpisana na trzy podstrony. Kategoria, artykuł i strona informacyjna walczą ze sobą, a Google wybiera losowo tę słabszą.
  • Nazewnictwo z katalogu producenta zamiast z wyszukiwarki. Klient wpisuje „szafka pod umywalkę”, a kategoria nazywa się „meble łazienkowe podumywalkowe”.
  • Brak fraz z parametrem. Rozmiar, kolor, materiał i przeznaczenie to dokładnie ten długi ogon, który sprzedaje przy najniższej konkurencji.

Pozycjonowanie sklepu na danych z Google Ads

To jest rzecz, której nie znajdziesz u agencji wyłącznie SEO-wych, a która skraca drogę do pierwszych zamówień z organiku.

Prowadzimy kampanie Google Ads dla sklepów od 2010 r. i mamy dostęp do danych, których narzędzia SEO nie mają: która fraza sprzedaje, jaka jest wartość koszyka z konkretnego zapytania i ile kosztuje pozyskanie klienta z danej kategorii. Planer słów kluczowych pokaże Ci wolumen. Konto Ads pokaże Ci przychód.

Jak to wykorzystujemy:

  • frazy z wysoką konwersją w kampaniach płatnych trafiają na szczyt listy priorytetów SEO, nawet gdy mają niższy wolumen niż ogólniki
  • frazy z ruchem i zerową konwersją odpuszczamy, zamiast pisać pod nie treści przez pół roku
  • gdy fraza wchodzi do pierwszej trójki organicznie, obniżamy na nią stawki w Ads i przesuwamy budżet gdzie indziej
  • dane o wyszukiwanych hasłach z raportu Search Terms zasilają nazewnictwo kategorii i atrybutów

Jeżeli prowadzisz już kampanie, na konsultacji pokażemy Ci na Twoim koncie, które frazy powinny być pierwsze w kolejce do SEO. Ofertę kampanii opisujemy osobno: kampanie Google Ads dla sklepów internetowych.

Dane o konwersji z Google Ads jako podstawa doboru fraz do pozycjonowania sklepu

Jak zamienić ruch organiczny w sprzedaż?

Ruch z Google zamienia się w zamówienia wtedy, gdy strona docelowa odpowiada na etap decyzji, na którym jest klient. Wejście z frazy porównawczej na kartę produktu bez tabeli parametrów kończy się powrotem do wyników. Tak samo wejście na kategorię z filtrem, opisem doboru i widoczną dostępnością kończy się koszykiem.

Widzieliśmy sklepy, które podwoiły ruch organiczny i nie zwiększyły sprzedaży ani o złotówkę, bo cały przyrost wpadał na poradniki bez przygotowanej dalszej ścieżki. Dlatego przy każdym projekcie sprawdzamy cztery rzeczy poza samym SEO.

  • Ścieżka z artykułu do kategorii. Link w treści, w widocznym miejscu, z anchorem opisującym produkt, a nie „kliknij tutaj”.
  • Kompletność karty produktu. Zdjęcia, parametry w tabeli, dostępność, koszt i czas dostawy, opinie. Brak jednej z tych rzeczy wypycha klienta do porównywarki.
  • Filtry, które da się zaindeksować. Filtrowana kategoria „buty trekkingowe damskie wodoodporne” to gotowa strona docelowa na długi ogon, jeśli ma własny adres, tytuł i opis.
  • Koszyk bez niespodzianek. Koszt dostawy ujawniony przed ostatnim krokiem, płatność w dwóch kliknięciach, zakup bez zakładania konta.

Ta część pracy nie podnosi pozycji bezpośrednio, natomiast decyduje o tym, czy wzrost ruchu zobaczysz w raporcie sprzedaży. Przy sklepach, które mają już przyzwoity ruch i słabą konwersję, zaczynamy właśnie tutaj, bo efekt widać po tygodniach, nie po kwartałach.

Jak opinie klientów wpływają na widoczność sklepu?

Opinie działają na widoczność sklepu na trzy sposoby: zasilają dane strukturalne AggregateRating, które mogą wyświetlić gwiazdki w wynikach wyszukiwania, dodają do kart produktowych treść pisaną językiem klientów, i podnoszą klikalność wyniku przy tej samej pozycji.

Największą wartość ma ten trzeci mechanizm. Gwiazdki przy wyniku podnoszą CTR, a wyższy CTR na tej samej pozycji oznacza więcej wejść bez żadnej pracy nad rankingiem. Przy karcie produktu, która wyświetla się na pozycji 6, to często różnica między dwoma a pięcioma wejściami dziennie.

Drugi mechanizm bywa niedoceniany. Opinie zawierają frazy, których nie wymyślisz przy biurku, bo klient opisuje produkt swoimi słowami i wspomina o zastosowaniach, o których producent nie pisze. To darmowe źródło długiego ogona na karcie produktu.

Co robimy w tym obszarze: zlecamy wdrożenie zbierania opinii po zakupie, podpinamy je pod dane strukturalne zgodnie z wytycznymi Google, dbamy o to, żeby treść opinii była widoczna w kodzie strony, a nie dociągana skryptem po załadowaniu, i pilnujemy, żeby oceny dotyczyły produktu, a nie całego sklepu, bo tylko takie Google pokazuje przy karcie produktowej.

Jedno zastrzeżenie. Kupowanie opinii i wystawianie ich samemu to prosta droga do utraty rozszerzonych wyników i do problemu z prawem konsumenckim. Nie robimy tego i odradzamy.

Jak wygląda współpraca miesiąc po miesiącu?

Bez tajemnic i bez „pracujemy nad tym”.

  1. Miesiąc 1 Audyt i plan na dwa kwartały Audyt techniczny, analiza fraz z uwzględnieniem danych z Google Ads, analiza pierwszej dziesiątki konkurencji. Wdrażamy pierwsze poprawki techniczne, te o najwyższym priorytecie.
  2. Miesiąc 2-3 Przebudowa kategorii i start linków Struktura kategorii, opisy kategorii, poprawki na kartach produktowych, dane strukturalne. Startuje link building i pierwsze treści.
  3. Od 4 miesiąca Rozbudowa treści Kolejne publikacje i optymalizacja tego, co weszło do drugiej i trzeciej dziesiątki. Pierwsze frazy sprzedażowe zaczynają wchodzić do pierwszej dziesiątki.
  4. Od 6 miesiąca Praca na wynikach Podbijanie fraz z pozycji 4-10 do pierwszej trójki, domykanie konwersji na kategoriach, rozbudowa o kolejne grupy produktowe.

Umowy podpisujemy z jednomiesięcznym okresem wypowiedzenia, bez kar umownych za rezygnację i bez blokowania dostępu do wykonanej pracy. Wszystkie treści, dokumenty i dostępy są Twoje.

Ile kosztuje pozycjonowanie sklepów internetowych

Pozycjonowanie sklepu internetowego kosztuje od 2 500 zł netto miesięcznie przy niszowym katalogu do 300 produktów, do ponad 7 000 zł przy sklepie z ponad 5 000 produktów i zasięgiem ogólnopolskim. Sklep średniej wielkości w konkurencyjnej branży to zwykle 4 000-7 000 zł miesięcznie. Dokładną kwotę podajemy po audycie.

Typ sklepuSkalaBudżet miesięczny netto
Sklep niszowydo 300 produktów, niska konkurencja2 500 – 3 000 zł
Mały sklep300-1 000 produktów, umiarkowana konkurencja3 000 – 4 000 zł
Średni sklep1 000-5 000 produktów, konkurencyjna branża4 000 – 7 000 zł
Duży sklepponad 5 000 produktów, zasięg ogólnopolskiod 7 000 zł
Branża hiperkonkurencyjnamoda, elektronika, suplementy, motoryzacjawycena indywidualna
Widełki stosowane w PPCefekt. W kwocie mieści się praca zespołu, narzędzia i budżet na publikacje. Rozdzielamy te pozycje w ofercie, żebyś widział proporcje.

Od czego zależy cena

  • stan wyjściowy sklepu – sklep po nieudanej współpracy z filtrem wymaga najpierw sprzątania, a to trwa
  • liczba kategorii i produktów – 200 kart produktowych to inny nakład pracy niż 8 000
  • platforma – na WooCommerce wdrożymy prawie wszystko, na zamkniętym SaaS część zmian wymaga obejścia
  • konkurencja w branży – jeżeli liderzy budowali profil linkowy przez pięć lat, nadrobienie tego kosztuje
  • czy potrzebujesz treści – przepisanie 500 opisów produktów to osobna pozycja w budżecie

Abonament, rozliczenie za efekt czy model mieszany?

Na rynku funkcjonują trzy modele i każdy przenosi ryzyko w inne miejsce. Abonament oznacza stałą kwotę za ustalony zakres prac. Rozliczenie za efekt wiąże płatność z pozycjami lub ze sprzedażą. Model mieszany łączy niższy abonament z premią od wyniku.

ModelCo dostajeszNa co uważać
Abonamentustalony zakres prac, przewidywalny koszt, praca też na technice i treściachpłacisz również w miesiącach, w których pozycje stoją
Za efekt (za pozycje)płacisz za frazy w TOP 10 lub TOP 3wykonawca wybiera frazy łatwe, nie te, które sprzedają
Za efekt (od sprzedaży)prowizja od przychodu z organikuwymaga czystej analityki i zgody na dostęp do danych sprzedażowych
Mieszanyniższy abonament plus premia od wynikutrzeba z góry zdefiniować, co jest wynikiem
Zestawienie modeli rozliczeń spotykanych na polskim rynku SEO dla e-commerce.

Pracujemy w modelu abonamentowym i powiemy otwarcie dlaczego. Rozliczenie za pozycje premiuje wybieranie fraz, które łatwo wejdą do pierwszej dziesiątki, a niekoniecznie tych, które przynoszą zamówienia. Widzieliśmy raporty z osiemdziesięcioma frazami w TOP 10, z których żadna nie miała intencji zakupowej. Przy abonamencie możemy pracować nad indeksacją, przebudową kategorii i danymi strukturalnymi, czyli nad rzeczami, które nie dają natychmiastowego skoku pozycji, a bez których nic dalej nie zadziała.

Jeżeli zależy Ci na rozliczeniu powiązanym z wynikiem, da się to ułożyć jako model mieszany. Warunek jest jeden: musimy mieć już wcześniejsze doświadczenie w działaniach z Twoim sklepem, czy to w modelu abonamentowym, czy w kampaniach Google Ads.

Dlaczego pozycjonowanie sklepu za 1 000 zł nie istnieje?

Same narzędzia, na których pracujemy, kosztują więcej niż taki abonament. Do tego dochodzi czas specjalisty, copywriting i budżet na publikacje. Za 1 000 zł miesięcznie dostaniesz automat, który wygeneruje raport i doda sklep do katalogów. Widzieliśmy dziesiątki sklepów, które po takiej współpracy musiały najpierw zrzekać się linków przez Disavow Tool, zanim w ogóle dało się zacząć pracę.

Umów bezpłatną konsultację

Ile trwa pozycjonowanie sklepu internetowego?

Pierwsze ruchy na pozycjach widać po 2-3 miesiącach, pierwsze frazy sprzedażowe w pierwszej dziesiątce po 4-6 miesiącach, a stabilny wzrost przychodu z organiku po 6-12 miesiącach. To są ramy dla sklepów startujących z rozsądnego poziomu technicznego, bez filtra w historii domeny.

Co przesuwa ten termin do przodu?: dobra baza techniczna, istniejący profil linkowy, produkty o niskiej konkurencji, gotowe treści od producenta, które można przerobić.

Co go opóźnia?: filtr od Google w historii domeny, nowa domena bez historii, platforma bez możliwości edycji meta tagów, sezonowość produktu.

Jeżeli ktoś obiecuje Ci pierwszą pozycję w miesiąc, kończ rozmowę. Nikt nie ma wpływu na algorytm w takim tempie.

Na której platformie stoi Twój sklep?

Platforma rzadko przesądza o wyniku, natomiast przesądza o tym, ile pracy kosztuje wdrożenie rekomendacji z audytu. Na WooCommerce zrobimy prawie wszystko w kodzie, na zamkniętym SaaS część zmian wykonuje się w panelu albo obchodzi. Poniżej to, co spotykamy na pięciu platformach najczęściej.

WooCommerce daje pełną kontrolę nad kodem

Wdrożymy tu praktycznie każdą rekomendację z audytu. Największe problemy, które spotykamy na tej platformie:

  • filtry produktowe generujące setki adresów z parametrami, wszystkie w indeksie
  • brak URL-i kanonicznych na wariantach produktu, czyli ten sam produkt w pięciu rozmiarach jako pięć osobnych stron
  • wtyczki SEO ustawione domyślnie, z tytułami w formacie „Nazwa produktu – Nazwa sklepu” bez żadnego dodatku
  • prędkość ładowania zabijana przez motyw z page builderem i dwadzieścia wtyczek
  • archiwa tagów i autorów zaindeksowane bez potrzeby

Co robimy: porządkujemy indeksację w robots.txt i przez meta robots, ustawiamy URL-e kanoniczne, przepisujemy szablony tytułów i opisów, wdrażamy Product schema z ceną i dostępnością, optymalizujemy obrazy do WebP i czyścimy wtyczki.

PrestaShop ma dobry fundament i dużo śmieci w indeksie

Domyślna konfiguracja generuje adresy, których nikt nie potrzebuje. Typowe problemy: kombinacje produktów jako osobne adresy, podwójne adresy kategorii z identyfikatorem i bez, domyślne opisy meta powielane na całej kategorii oraz paginacja bez poprawnej obsługi.

Co robimy: konfigurujemy przyjazne adresy i przekierowania, porządkujemy paginację, ustawiamy reguły dla kombinacji, wdrażamy opisy kategorii w miejscu widocznym dla użytkownika, nie tylko na dole strony, oraz optymalizujemy pamięć podręczną.

Shoper ogranicza pole manewru, ale podstawy da się ustawić dobrze

To system zamknięty, więc część zmian technicznych wykonuje się w panelu, a nie w kodzie. Dla sklepów małych i średnich to zwykle wystarcza.

Pracujemy na sekcji odpowiedzialnej za pozycjonowanie w konfiguracji: szablony tytułów i opisów dla kategorii, produktów i producentów, przyjazne adresy, opisy kategorii, atrybuty produktów, teksty alternatywne zdjęć. Do tego dochodzi praca nad treścią i linkami, która na każdej platformie wygląda tak samo.

Jeżeli Twój sklep na Shoperze uderzył w sufit możliwości platformy, powiemy Ci to wprost i policzymy, czy migracja się opłaca.

IdoSell radzi sobie z dużymi katalogami, gorzej z filtrami

Platforma dobrze obsługuje rozbudowane katalogi produktów i integracje, natomiast wymaga uwagi przy wielu wersjach językowych i przy filtrach. Skupiamy się tu na strukturze menu i kategorii, obsłudze parametrów, opisach kategorii oraz na wykorzystaniu wbudowanych mechanizmów danych strukturalnych.

Shopify narzuca sztywną strukturę adresów

Produkty powielają się w kolekcjach, co wymaga konsekwentnej pracy na tagach kanonicznych i przemyślanej struktury kolekcji. Blog na Shopify jest ograniczony, więc treści planujemy tak, żeby maksymalnie wykorzystać strony kolekcji i sekcje na kartach produktowych.

Platformy sklepów internetowych na których robiliśmy pozycjonowanie

Migracja sklepu a pozycjonowanie

Migracja to moment, w którym najłatwiej stracić wszystko, co zbudowałeś przez lata. Widzieliśmy sklepy, które po zmianie platformy straciły nawet 90% ruchu organicznego, bo nikt nie przygotował mapy przekierowań.

Wykres pokazujący utratę pozycji po nieprzemyślanej migracji sklepu.

Jeżeli planujesz zmianę platformy, wejdź w to razem z nami przed migracją, nie po. Przygotowujemy mapę przekierowań adres po adresie, sprawdzamy zgodność struktury kategorii, zabezpieczamy dane strukturalne i monitorujemy indeksację przez pierwsze tygodnie po przeniesieniu.

Efekty, które osiągnęliśmy

Pokazujemy zmiany, które da się zweryfikować w narzędziach SEO, oraz rząd wielkości budżetu.

Apteka internetowa

Klient, u którego ze względu na uwarunkowania prawne nie było możliwe prowadzenie płatnych kampanii reklamowych.

  • skala katalogu: 8000+ produktów 47 kategorii
  • punkt startu: 1069 fraz w TOP 10 i 187 w TOP 3
  • po 12 miesiącach: 1806 fraz w TOP 10 i 328 w TOP 3
  • po 24 miesiącach: 3 006 fraz w TOP 10 i 459 w TOP 3,
  • po 36 miesiącach: 4 204 fraz w TOP 10 i 504 w TOP 3, kliknięcia z 17 425 > 75 413, zmiana udziału organika w sprzedaży: 14% na 46%
  • budżet miesięczny netto: 5 000-6 000 zł
  • co zadecydowało: Optymalizacja techniczna stron produktowych, rozbudowa drzewa kategorii i ich opisów, budowa dedykowanych podstron na najczęściej wyszukiwane frazy (wg wewnętrznej wyszukiwarki sklepu)
Wzrost widoczności apteki internetowej po wdrożeniu pozycjonowania

Producent kosmetyków do pielęgnacji stóp

Klient w wąskiej niszy, z dużą sezonowością i ambicją wejścia na rynek europejski

  • skala katalogu: 137 produktów, 12 kategorii
  • punkt startu: 202 fraz w TOP 10 i 25 w TOP 3
  • po 12 miesiącach: 646 fraz w TOP 10 i 138 w TOP 3
  • po 24 miesiącach: 1 426 fraz w TOP 10 i 367 w TOP 3,
  • po 36 miesiącach: 2 369 fraz w TOP 10 i 452 w TOP 3, kliknięcia z 2 260 > 28 143, zmiana udziału organika w sprzedaży: 7% na 38%
  • budżet miesięczny netto: 4 000-5 000 zł
  • co zadecydowało: Przepisanie wszystkich opisów produktów i kategorii, wykluczenie kopii opisów pomiędzy stroną korporacyjną, a sklepem, dodanie znaczników schema do produktów, regularne publikacje na blogu i u zewnętrznych wydawców branżowych.
Zmiana liczby fraz sprzedażowych w TOP 10 w trakcie współpracy

Sprzedaż artykułów do poligrafii

  • skala katalogu: 370 produktów 16 kategorii
  • punkt startu: 57 fraz w TOP 10 i 17 w TOP 3
  • po 12 miesiącach: 166 fraz w TOP 10 i 34 w TOP 3
  • po 24 miesiącach: 247 fraz w TOP 10 i 60 w TOP 3, kliknięcia z 423 > 1 660, zmiana udziału organika w sprzedaży: 11% na 42%
  • budżet miesięczny netto: 3 000-4 000 zł
  • co zadecydowało: Optymalizacja techniczna kodu, całkowite przepisanie opisów kategorii, zbudowanie od podstaw części blogowej, regularne budowanie zewnętrznego profilu linkowego.
Wzrost fraz w TOP 10 w sklepie z artykułami do poligrafii

Co mierzymy i jak to wygląda w raporcie

Umówmy się na wskaźniki, zanim zaczniemy, bo od tego zależy, czy po pół roku będziemy zgodni co do oceny efektów.

Wskaźniki, które decydują:

  • liczba fraz sprzedażowych w pierwszej dziesiątce i w pierwszej trójce
  • ruch organiczny na kategoriach i kartach produktowych, osobno od bloga
  • liczba transakcji z kanału organicznego
  • przychód z kanału organicznego i jego udział w przychodzie sklepu
  • koszt pozyskania zamówienia z organiku, liczony narastająco od startu współpracy

Wskaźniki pomocnicze:

  • widoczność w Ahrefs i Semstorm, jako wskaźnik wyprzedzający
  • liczba i jakość domen odsyłających
  • wskaźniki techniczne: strony zaindeksowane, błędy w Search Console, prędkość

Czego nie raportujemy jako sukcesu: samych wyświetleń, samej widoczności i pozycji na frazy brandowe, na które sklep i tak był pierwszy.

Czy da się wypozycjonować sklep samodzielnie?

Da się, do pewnego momentu. Sam ustawisz tytuły i opisy, uporządkujesz kategorie, napiszesz opisy produktów i wdrożysz podstawowe dane strukturalne. To jest robota, którą właściciel sklepu wykona lepiej niż ktokolwiek z zewnątrz, bo zna asortyment.

Ściana pojawia się w trzech miejscach. Pierwsze: techniczne problemy z indeksacją, których nie widać bez narzędzi i doświadczenia. Drugie: link building, gdzie samodzielne działania kończą się albo na zerowym efekcie, albo na filtrze. Trzecie: czas. Przy sklepie z tysiącem produktów sama praca nad opisami kategorii to kilkadziesiąt godzin.

Jeżeli chcesz spróbować samodzielnie, zamów sam audyt. Dostaniesz listę zadań i wdrożysz je własnymi siłami. Wracasz do nas wtedy, gdy zabraknie czasu albo gdy trafisz na sufit.

Jak wybrać agencję do pozycjonowania sklepów internetowych?

Agencję do pozycjonowania sklepu ocenisz po czterech rzeczach: czy pokazuje efekty w metrykach sprzedażowych, a nie tylko w widoczności, czy nazywa konkretne osoby pracujące przy projekcie, czy oddaje wykonaną pracę przy rozstaniu i czy potrafi powiedzieć, kiedy nie ma sensu zaczynać. Certyfikaty i liczba lat na rynku są wtórne.

Zanim podpiszesz umowę, zadaj pięć pytań. Odpowiedzi więcej Ci powiedzą niż cała prezentacja.

  1. Jak wygląda raport i które liczby są w nim najważniejsze? Jeżeli pierwsza pozycja w raporcie to indeks widoczności, a nie transakcje z organiku, wiesz, na czym będzie skupiona praca.
  2. Kto konkretnie będzie pracował przy moim sklepie? Poproś o imię i nazwisko osoby prowadzącej, nie o nazwę działu.
  3. Co się dzieje z treściami i linkami, gdy zakończymy współpracę? Treści zostają na Twojej domenie zawsze. Linki bywają dzierżawione i znikają miesiąc po rozstaniu, więc to trzeba wyjaśnić przed podpisem.
  4. Skąd pochodzą linki i czy dostanę listę? Brak listy oznacza zwykle zaplecze albo katalogi.
  5. W jakiej sytuacji odradziliby Państwo rozpoczęcie współpracy? Agencja, która nie potrafi wskazać ani jednego takiego przypadku, sprzeda usługę każdemu.

Czerwone lampki, które widzimy najczęściej: gwarancja pozycji na piśmie, brak audytu przed wyceną, umowa na 24 miesiące bez możliwości wypowiedzenia, raport bez dostępu do Twojego Search Console oraz oferta znacznie tańsza od rynku przy tym samym deklarowanym zakresie.

Jeżeli porównujesz kilka ofert, poproś każdą o wskazanie trzech pierwszych działań, które wykonają w Twoim sklepie. Konkretna odpowiedź brzmi jak „porządkujemy indeksację filtrów, przebudowujemy pięć kategorii z największym potencjałem, wdrażamy dane strukturalne na kartach”. Odpowiedź ogólnikowa brzmi jak „przeprowadzimy kompleksową optymalizację”.

Widoczność sklepu w ChatGPT i AI Overviews

Część Twoich klientów przestała wpisywać zapytania w Google i pyta ChatGPT albo czyta odpowiedź wygenerowaną przez AI nad wynikami wyszukiwania. Na frazie „pozycjonowanie sklepu internetowego” pierwsze miejsce w wynikach zajmuje dziś odpowiedź AI, a pierwszy wynik organiczny startuje dopiero pod nią.

Sprawdziliśmy, co ta odpowiedź cytuje. Na siedem przywołanych źródeł większość to poradniki i materiały edukacyjne platform sklepowych, nie strony ofertowe agencji. Jedyna strona usługowa, która się tam znalazła, ma w środku pełny poradnik SEO dla e-commerce. Mechanizm jest więc czytelny: model wybiera fragment, który odpowiada na pytanie wprost, niezależnie od tego, na jakim typie strony ten fragment leży.

Dla Twojego sklepu wniosek jest praktyczny. Treść marketingowa nie ma szans na cytowanie. Treść, która w pierwszych dwóch zdaniach pod nagłówkiem odpowiada na konkretne pytanie, podaje liczbę z jednostką i założeniem, a dane trzyma w tabeli zamiast na obrazku, ma tę szansę realnie.

Dlatego w pozycjonowaniu sklepów internetowych piszemy treści w formacie, który modele językowe potrafią zacytować: definicja na starcie, nagłówki w formie pytań, dane liczbowe z podaną metodologią, sekcja FAQ, uporządkowane dane strukturalne i spójny profil marki w sieci. To samo działa na AI Overviews w Google i na odpowiedzi w ChatGPT.

Dane o wynikach wyszukiwania sprawdzone 10 września 2026, rynek polski.

Kto będzie pracował przy Twoim sklepie?

Pozycjonowanie strony nie polega na tym, że „coś poprawimy w kodzie”, albo „dodamy kilka wpisów na blogu”. To proces, wymagający analizy sytuacji zastanej, opracowania adekwatnej strategii, a potem jej wdrożenia rozłożonego w czasie.

Dlatego zwykle nad Twoim projektem pracuje zwykle kilka osób:

Wojtek – specjalista od analiz i optymalizacji technicznej,
Kasia – zajmuje się pracą z treściami i zakupem powierzchni u wydawców
Angelika – planuje i realizuje przebudowę struktury informacji na Twoich stronach, aby precyzyjnie odpowiadały na kluczowe zapytania klientów.

Dopiero ich ścisła współpraca pozwala sprawnie realizować założenia przyjętej strategi SEO.

Niezależnie od tego masz zawsze bezpośredni kontakt do osoby prowadzącej Twój projekt.

Najczęściej zadawane pytania

Dla sklepu niszowego z katalogiem do 300 produktów to 2 500-3 500 zł netto miesięcznie. Sklep średniej wielkości w konkurencyjnej branży to 4 000-7 000 zł. Dokładną kwotę podajemy po audycie, bo zależy od stanu technicznego sklepu i od tego, ile pracy wymaga nadrobienie dystansu do konkurencji.
Pierwsze zmiany na pozycjach widać po 2-3 miesiącach. Frazy sprzedażowe zaczynają wchodzić do pierwszej dziesiątki po 4-6 miesiącach. Stabilny wzrost przychodu z organiku to perspektywa 6-12 miesięcy.
Skalą i punktem ciężkości. Strona firmowa to kilkanaście podstron i frazy usługowe. Sklep to setki kategorii, tysiące kart produktowych i długi ogon zapytań z parametrem. Do tego dochodzi problem techniczny, którego strona firmowa nie ma: filtry i warianty produktów potrafią zalać indeks tysiącami niemal identycznych adresów.
Nie. Nikt nie może zagwarantować pozycji, bo nikt nie kontroluje algorytmu Google. Gwarantujemy zakres prac, terminy i pełną przejrzystość w raportowaniu. Jeżeli słyszysz gwarancję pozycji, sprawdź, co dokładnie jest w umowie.
W modelu abonamentowym, z ustalonym zakresem prac. Rozliczenie za pozycje premiuje wybieranie fraz łatwych zamiast sprzedających, a abonament pozwala pracować nad indeksacją i przebudową kategorii, czyli nad rzeczami bez natychmiastowego efektu w rankingu. Model mieszany z premią od sprzedaży jest możliwy do ustalenia.
Nie. Umowa ma jeden miesiąc okresu wypowiedzenia i nie zawiera kar za rezygnację. Wszystkie treści i dokumenty, które powstaną w trakcie współpracy, zostają u Ciebie.
Zaczynamy od analizy profilu linkowego i historii ruchu, żeby ustalić, czy to filtr ręczny, czy spadek po aktualizacji algorytmu. Przy filtrze ręcznym przygotowujemy plik Disavow i wniosek o ponowne rozpatrzenie. To wydłuża projekt o 2-3 miesiące, ale bez tego dalsza praca nie ma sensu.
Największą kontrolę techniczną daje WooCommerce, tuż za nim PrestaShop. Shoper i IdoSell mają dobre podstawy, ale ograniczają głębsze zmiany. Shopify wymaga pracy przy strukturze adresów. Sama platforma rzadko przesądza o wyniku, przesądza jakość wdrożenia i konsekwencja.
Jedno i drugie, w tej kolejności: najpierw kategorie, bo generują większość sprzedaży z organiku, potem najbardziej dochodowe karty produktowe. Przy sklepach z dużym katalogiem pracujemy grupami produktowymi, nie pojedynczymi kartami.
Pomagają w trzech miejscach: zasilają dane strukturalne AggregateRating, dodają do kart produktowych treść pisaną językiem klientów i podnoszą klikalność wyniku przy niezmienionej pozycji. Warunek jest taki, że opinie muszą być widoczne w kodzie strony, a nie dociągane skryptem po załadowaniu.
Tak i to jest przewaga tego układu. Dane o konwersji z kampanii płatnych wskazują nam, które frazy pozycjonować w pierwszej kolejności. Ofertę kampanii dla sklepów znajdziesz tu: kampanie Google Ads dla sklepów internetowych.
Sklep własny i Allegro to dwa różne kanały o różnej ekonomii. Pozycjonowanie ma sens, jeżeli chcesz zbudować sprzedaż poza marketplace i przestać oddawać prowizję od każdego zamówienia. Na konsultacji policzymy, po jakim czasie własny kanał zaczyna być tańszy.
Tak, to osobna pozycja w wycenie, rozliczana za sztukę lub pakietem. Przy dużych katalogach zaczynamy od kategorii i od produktów o najwyższej marży, zamiast przepisywać wszystko naraz.
Najprostsze narzędzie to Google Search Console, zakładka Wyniki wyszukiwania, gdzie zobaczysz średnią pozycję dla każdej frazy i strony. Do dokładnego monitoringu używamy narzędzi zewnętrznych, a Ty dostajesz zestawienie w comiesięcznym raporcie.

Umów bezpłatną konsultację

Proponujemy Ci prostą rzecz. Umów się na bezpłatną konsultację, a przed rozmową sprawdzimy Twój sklep: indeksację, strukturę kategorii, frazy, na których stoi konkurencja z pierwszej dziesiątki, i profil linkowy. Na spotkaniu pokażemy Ci trzy rzeczy, które dadzą największy efekt w pierwszym kwartale.

Bez prezentacji o firmie i bez zobowiązań. Jeżeli po rozmowie uznasz, że robisz to samodzielnie, dostaniesz listę zadań i tyle.

Umawiam konsultację

Wolisz od razu porozmawiać? Zadzwoń: 601 320 770 · adam@ppcefekt.pl

Zobacz też

Bezpłatny webinar.
close slider