Jak budować content w sklepie internetowym aby zwiększyć sprzedaż? [Podcast]

Jak budować content w sklepie internetowym aby zwiększyć sprzedaż?

Potrzebujesz pomocy w przygotowaniu strategii reklamowej, odpowiedniej dla Twojego sklepu internetowego? Zapraszam Cię do udziału w bezpłatnej analizie potencjału reklamowego Twojej strony. Aby się zarejestrować, kliknij przycisk poniżej.

Pozostałe odcinki podcastu.

Podcast znajdziesz na najważniejszych platformach. Kliknij poniżej link, aby otworzyć odcinek w swoim ulubionym programie:

Jak tworzyć content w sklepie internetowym?

Content is the king. Słyszałeś to pewnie już setki razy. I jest to prawda, z każdą zmianą algorytmu Google – coraz istotniejsza dla funkcjonowania każdego biznesu w Sieci. Musisz mieć świetne treści, aby sprowadzić do swojego sklepu internetowego wartościowych użytkowników. Tylko jak to zrobić? Co pisać, gdzie pisać? Jak ogarnąć strukturę kategorii, aby wpasować się w oczekiwania użytkowników? O tym wszystkim mówię w siódmym odcinku podcastu „Prosto o marketingu”.

Materiały dodatkowe

  1. Wideo z instalacją konta Google Ads dla uzyskania dostępu do planera słów kluczowych Google
2. PDF z mapą myśli z podcastu: mapa_mysli.pdf
Pobierz PDF

3. Projekt ostatecznej struktury kategorii dla sklepu internetowego, o którym mówię w odcinku 7 podcastu:

Transkrypcja całego podcasu.

            Pewnie nie raz słyszałeś, że najważniejszy jest content. To podstawowa rzecz która buduje widoczność Twojej strony internetowej w Google. Pozwala wyświetlać Twoją stronę internetową wyżej w wynikach wyszukiwania i dzięki temu możesz sprowadzić na swoją stronę więcej klientów. Ale co to jest content?Po co Ci on? Co ci on daje w sklepie internetowym? Jak wykorzystać content w połączeniu ze ścieżką zakupową klienta. Gdzie i o  czym pisać aby przyciągnąć klientów. Jak wykorzystać ten content na stronie produktu, jak na stronie kategorii a jak zbudować bloga, który będzie zawierał wartościową treść która będzie przyciągać klientów na jeszcze wcześniejszym etapie ich ścieżki zakupowej.

Chcesz się tego dowiedzieć? Zapraszam Cię do odsłuchania najnowszego odcinka mojego podcastu „Prosto o marketingu”, a tytuł najnowszego odcinka brzmi „ Jak budować content w sklepie internetowym aby zwiększyć sprzedaż”. Zapraszam do słuchania do samego końca.

            Jeśli oglądasz to nagranie w formie wideo to mam dla Ciebie dodatkową rzecz. Będziesz widział  mapę myśli, którą przygotowałem sobie do tego podcastu, a dodatkowo niezależnie od tego czy oglądasz wideo czy słuchasz audio, na naszej stronie internetowej ppcefekt.pl/p007 znajdziesz kilka dodatkowych materiałów, między innymi tę mapę myśli w pdf oraz nagrania wideo, które pokazują pewne rzeczy o których będę mówił w tym nagraniu. Także zapraszam Cię do skorzystania z tych dodatkowych bonusowych materiałów. Przechodzimy więc do rzeczy.

Co to jest content?

To jest po prostu zawartość tekstowa twojej strony czyli to wszystko, co Google jest w stanie przeczytać i zindeksować. Jest to tekst na stronę główną, w którym powinieneś napisać czym zajmuje się twoja firma, umieścić tam najważniejsze słowa kluczowe, które mogą przyciągnąć klientów. To są przede wszystkim teksty na stronach kategorii i podkategorii, które mają za zadanie przyciągnąć klientów, którzy są już w miarę zdecydowani, ale nie mają jeszcze do końca określonych swoich oczekiwań co do asortymentu. Są to także strony produktów, które będą odpowiadały na zapytania tych najbardziej zainteresowanych twoją ofertą klientów, ale także są to strony bloga, które będą przyciągać klientów którzy są mniej zainteresowani, nie są w tym momencie gotowi na zakup. Prowadząc takiego bloga, robiąc wpisy, tworząc treści możesz przyciągnąć klientów do siebie na o dużo wcześniejszym etapie ich ścieżki zakupowej. Za chwilę powiem Ci, co gdzie powinno się znaleźć.

Przechodzimy dalej.

Po co ci tak właściwie ten content?

Wysokie pozycje w Google

Jaka jest korzyć z tego że będziesz mieć treści na swojej stronie? Pierwsza sprawa to dzięki temu uzyskasz wysokie pozycje w Google. Dla Google to właśnie te treści są najważniejszą rzeczą, która pozwala algorytmowi ocenić na jakie słowa należy wyświetlać twoją stronę. Im lepszej jakości są te treści, im bardziej są związane z zapytaniami klientów, tym wyższej na poszczególne zapytania będą się pozycjonować w wynikach naturalnych poszczególne strony twojej witryny.

Reklama w Google

Druga rzecz, związana z pozycjonowaniem i z Google to reklama. Mogłoby się wydawać że content, ta wartość tekstowa niekoniecznie jest związana z reklamą, ale weź pod uwagę dwie rzeczy. Kampanie Google Ads które działają najlepiej dla sklepów internetowych, działają w oparciu o zawartość strony. Kampanie produktowe działają w oparciu o plik produktowy, który generowany jest w oparciu o bazę danych, a ta baza danych jest bezpośrednio powiązana z treściami na twojej stronie. To co napiszesz w opisie produktu, to jak nazwiesz swój produkt będzie miało bezpośrednie odbicie w bazie danych która zasila reklamy w Google. Więc im lepiej ten twój content będzie dopasowany do zapytań użytkowników, im bardziej szczegółowo będzie w stanie odpowiedzieć na te zapytania, tym znów będziesz mieć bardziej trafne a przez to tańsze reklamy, które będą sprowadzały bardziej zainteresowanych użytkowników na twoje strony.

            Reklamy dynamiczne karmią się już bezpośrednio treścią na twojej stronie, nawet nie muszą korzystać  w tym celu z bazy danych, tylko czytają podobnie jak algorytm organiczny Google, to co masz napisane na stronach. Jeśli system reklamowy znajdzie odpowiednie treści, o które pytają użytkownicy, to znowu masz szansę że twoja reklama będzie pojawiać się wyżej i będzie ściągać bardziej dopasowanych do Twojej oferty użytkowników gotowych do zakupu.

Odróżnienie od konkurencji

Dodatkowa rzecz to, treści na stronie są wyróżnikiem który odróżnia cię od konkurencji. Wyobraź sobie sytuację, że tak jak wiele innych firm masz sklep połączony z jakąś hurtownią w modelu dropshippingowym i pobierasz sobie z tych hurtowni dane produktów, w tym opisy produktów, nazwy produktów. Mogło by się wydawać, że no fajnie masz wszystkie treści na stronie, nie kosztowało cię to za wiele pracy, bardzo wygodny model. Tylko znowu, problem pojawia się z algorytmem Google, dlatego że jest on bardzo wrażliwy na występowanie duplikatów. Więc jeśli twoje treści są powielane, tak jak w modelu dropshipping, na stronach dziesiątek czy setek stron innych sklepów internetowych,  to niestety ale nigdy nie będą traktowane jako treści oryginalne. W zasadzie w ogóle nie będą się indeksować. Te produkty mogą się nigdy nie pojawić w wynikach naturalnych wyszukiwania bo Google będzie traktowało ich opisy i nazwy jako duplikaty, nic nie wnoszące. Dla Google ważne są te treści, które są oryginalne, które wnoszą coś więcej dla użytkownika, który do takich treści dociera. Zwróć uwagę żeby te treści które publikujesz nie były kopią, ale było to coś oryginalnego czego nie ma nigdzie indziej w Internecie.

            I jeszcze jedna ważna rzecz, to ten content powinien być wyczerpujący. Jeśli przyłożysz się do tej pracy, to masz gwarancję że użytkownik który wejdzie na stronę kategorii czy na stronę produktu, zostanie na tej stronie troszeczkę dłużej. Jeśli znajdzie tam opis, wszystkie cechy, zastosowanie tego produktu, to nie będzie szukał tych danych gdzie indziej. Jeśli dodatkowo znajdzie np. opinie, w tym wideo, to nie będzie musiał wychodzić poza twoją stronę, żeby nabyć pewności że na pewno chce kupić dokładnie ten produkt, który w tej chwili ogląda.

Im bardziej wyczerpująco opiszesz swoje produktu w swoim sklepie internetowym, tym większa szansa że użytkownik dokona zakupu właśnie u Ciebie. Dodatkowo, jeśli ten użytkownik nie wyjdzie ze strony twojego sklepu po kilku sekundach, to jest większa szansa że algorytm Google będzie postrzegał twoją stronę jako wartościową. Taką, na której użytkownicy zostają dłużej.

Mam nadzieję że już rozumiesz jakie znaczenie ma ten content.

Jak poukładać treści na stronie?

            A teraz przejdziemy do najważniejszej rzeczy czyli jak poukładać ten content w zależności od tego, w którym miejscu swojej ścieżki zakupowej znajduje się klient. Wyobraź sobie taką sytuację. Całość tej ścieżki przedstawię ci na przykładzie klienta, który docelowo ma kupić kosiarkę.

Treści na blogu

Czyli ty masz sklep z kosiarkami – postaw się w takiej sytuacji. Zastanów się jak dotrzeć do najszerszej grupy klientów, którzy jeszcze w tym momencie nie wiedzą że chcieliby kupić kosiarkę. Podam ci przykład. Taki klient to może być osoba która kończy budować dom lub kupiła taki dom. Myśli więc o założeniu ogrodu i co taka osoba robi? Przypominam, ty masz sklep z kosiarkami, a osoba myśli o założeniu ogrodu. Czy zacznie od kosiarki, w momencie gdy za oknem widzi gołą ziemię? No raczej nie. Taka osoba będzie szukała jakiś możliwości żeby zorganizować sobie tą przestrzeń, więc będzie chciała najpewniej najpierw założyć trawnik, może cały ogród. Ale zwykle ludzie myślą o najprostszych rzeczach, aby było zielono. Więc taka osoba będzie wpisywała w Google zapytania w stylu : Jak założyć trawnik, jaka trawa do ogrodu, albo bardziej szczegółowo: jaka trawa do cienia, jeśli użytkownik jest na tyle świadomy że wie są różne rodzaje tych traw.

Ten użytkownik szuka w tym momencie porady, być może konkretnego produktu ale bardziej na początkowi zadaje zapytania na podstawie których musi zbudować sobie jakąś opinię, wyrobić sobie zdanie na temat tego jakiego rodzaju produkty mogą być mu potrzebne. Natomiast, Ty jako właściciel sklepu z kosiarkami wiesz, że jeśli ktoś zakłada trawnik to na pewno w bliższym lub dłuższym czasie będzie potrzebował kosiarki. Możesz już na to się przygotować, możesz dotrzeć do tego użytkownika zanim on jeszcze pomyśli, że potrzebuje twojej oferty. Dlatego piszesz artykuły doradcze, np. jak założyć trawnik, jak wybrać trawę do ogrodu, jak wybrać trawę na podjazd, jak pielęgnować trawnik. I w każdym z tych artykułów dajesz sekcje, które będą się odnosiły do sprzętu który masz u siebie. Czyli jeśli mówisz, że trawnik trzeba kosić, to możesz dać linki do odpowiednich kategorii w swoim sklepie, gdzie masz np. kosiarki, jakieś podstawowe informacje o kosiarkach. Możesz dać też link do artykułu „jak wybrać kosiarkę?”. Możesz dodatkowo, jeśli twoja oferta wychodzi poza te kosiarki, masz inne urządzenia, to możesz wspomnieć że ogród co jakiś czas wymaga wertykulacji, wymaga systemu podlewania. Jeśli Twoja oferta obejmuje te wszystkie rzeczy to zobacz, że już na tym etapie możesz nakierować klienta na bardzo wiele elementów twojej oferty. Budujesz w nim świadomość, że takie rzeczy będą potrzebne i potrzebę ich posiadania. Czyli już z tego miejsca możesz tego klienta skierować linkami w głąb swojego sklepu, albo możesz użyć remarketingu, jeśli wiesz że klient się interesował tym trawnikiem. Możesz użyć reklam remarketingowych po to żeby nie zgubić tego klienta i żeby on cały czas dostawał informację o tym co i tak za chwilę będzie mu potrzebne. Możesz też zaproponować klientowi zapis do newslettera z poradami na temat utrzymania ogrodu. Część klientów się na to zdecyduje,a ty uzyskasz bezpośredni kontakt do takich klientów. Oczywiście te artykuły umieszczasz na blogu. Odnośnie bloga i tego jak należy pisać te artykuły, opowiem jeszcze za chwilę.

Idźmy dalej.

Jeśli klient już wie, że będzie potrzebował tej kosiarki, ale nie wie jakie, to znowu będzie na etapie poszukiwań. Dalej potrzebuje w tym momencie doradztwa. Szuka za pomocą fraz takich jak:

  • jak wybrać kosiarkę
  • kosiarka spalinowa czy elektryczna
  • kosiarka do 1000 m2
  • kosiarka do 3000 zł
  • co to mulczowanie
  • najlepsza kosiarka do 1500 z
  • kosiarka robot

Teraz Twoim zdaniem, żeby znowu odpowiedzieć na potrzeby tego klienta który przeszedł już oczko niżej w twoim lejku, przesunął się w tej ścieżce zakupowej bliżej finalizacji. Jak to robisz? Tutaj znowu przydałoby się, żebyś miał odpowiednie artykuły na swoim blogu, takie które odpowiadają na te zapytania. Albo, w niektórych wypadkach można by było już kierować tego klienta do odpowiedniej kategorii. Jeśli on na przykład pyta o kosiarkę robot, to znaczy że już ma sprecyzowane oczekiwania i możesz go skierować bezpośrednio do odpowiedniej kategorii w swoim sklepie.

Jak te kategorie stworzyć? O tym będę jeszcze mówił.

Strony kategorii

Czyli tutaj musimy być już przygotowani na to, żeby mieć odpowiednio rozpisane i opisane kategorie, bądź artykuły które w naturalny sposób będą dalej naprowadzały tego klienta na właściwą ofertę twojego sklepu.

            A co jeśli klient już wie, co chce kupić, wie że potrzebuje na przykład kosiarki spalinowej bo ma dużą działkę, albo wystarczy mu na przykład elektryczna? Ten klient będzie dalej szukał, bo nie wie jeszcze konkretnie jaka kosiarka spełni jego oczekiwania. Więc może używać zapytań typu np. kosiarka spalinowa, kosiarka z mulczowaniem, kosiarka traktorek. Twoje strony kategorii oraz podkategorii powinny odpowiadać właśnie na takie frazy. Tutaj pewnie pojawiać się będzie w głowie jakiś obraz, jak mogłaby być zbudowana struktura kategorii w twoim sklepie, żeby odpowiadać na zapytanie takiego klienta. Przy czym musisz pamiętać o jednej rzeczy, nie wszyscy klienci wchodzą do twojego lejka na samej górze, a kończą na samym dole z produktem w ręce. Bardzo często jest tak, że klienci będą wchodzili w sam środek, gdzieś wcześniej robili jakieś rozeznanie tematu, a do ciebie wejdą w sam środek lejka. Nie możesz zakładać że już tu byli, ale musisz mieć te artykuły i grupy i kategorie w swoim sklepie przygotowane właśnie dla klientów na różnym poziomie ich świadomości, ich miejsca w ścieżce zakupowej.

Na tym etapie klient może też szukać jeszcze najlepszych opcji, czyli będzie zadawał zapytania np.:

  • top10 kosiarek
  • jaka kosiarka spalinowa do 2 tys zł
  • stihl czy husqarna

Jeśli wpiszesz takie zapytania w Google, to gwarantuje Ci że znajdziesz artykuły na ten temat oraz nagrania. Po co ktoś zadaje sobie ten trud? Po to aby przechwycić klientów z rynku którzy są na tym konkretnym etapie swojej ścieżki zakupowej.

Strony produktów

            A jeśli ci klienci już wiedzą, że potrzebują konkretnej kosiarki spalinowej, że to ma być na przykład kosiarka stihl. Dla takich klientów potrzebne są nam rozbudowane strony produktów. Tacy klienci charakteryzują się tym, że zadają już bardzo konkretne zapytania. Jeśli mówimy o kosiarkach, to może być to np. zapytanie „stihl RM 248 T”. Jeśli ktoś zadaje takie zapytanie, to jest już klientem gotowym do zakupu, być może jeszcze szuka jakiś opcji, szuka opinii o produkcie. Natomiast generalnie, on już wie bardzo dokładnie czego chce. Będzie trafiał na stronę produktów w tym momencie. Ta strona produktu to miejsce, które będzie odpowiadać na takie zapytanie. Taki klient zwraca uwagę na szczegóły, specyfikację. Klient czyta opinie o tym konkretnym produkcie, o tym też wspomniałem. Szuka opinii o firmie, jeśli trafi na Twoją stronę i jest bliski decyzji zakupowej wierz mi, na pewno będzie szukał opinii, jakiegoś dowodu społecznego, że warto kupić konkretnie w twojej firmie. Bardzo często sprawdza warunki gwarancji i często dodaje produkt do koszyka, żeby zobaczyć jak wygląda jego cena po wybraniu sposobu dostawy czy modelu płatności. Tutaj zdarza się również dużo odrzuceń. Klienci docierają do koszyka, ale tutaj coś im się nie podoba i taki klient rezygnuje.

Powiedziałem ci już jaki content powinien być tworzony na poszczególnych etapach na ścieżce zakupowej klienta. Od klienta który kupił dom więc jeszcze nie jest zainteresowany kosiarką, aż po klienta który już konkretnie szuka wybranego przez siebie modelu kosiarki.

            Teraz przejdźmy dalej. Jeśli jesteśmy przy tym kliencie który już chce kupić konkretną kosiarkę, to jak należy budować stronę produktu żeby odpowiadała ona właśnie na zapytania takiego klienta. Najważniejszy na takiej stronie jest tytuł i nagłówek H1. To jest taki techniczny element strony, który dla algorytmu Google jest najbardziej istotną rzeczą, która wskazuje o czym jest dana stron.

Tytuł ten widzi klient w wynikach wyszukiwania, i ten nagłówek który jest jak okładka książki, mówi co jest na tej konkretnej stronie. I zwykle ten tytuł i nagłówek są tożsame z nazwą produktów. Z tego wynikają dwie rzeczy. Jeśli sprawdzisz, a wiesz mi że specjaliści którzy zajmują się pozycjonowaniem największych sklepów internetowych sprawdzają takie rzeczy. Jeśli sprawdzisz czy ludzie szukają najczęściej „kosiarka stihl”, albo „stihl kosiarka”, to powinno być tak że w tytule będzie „kosiarka stihl”, ale w nagłówku będzie „stihl kosiarka spalinowa” i tutaj symbol. Żeby algorytm miał w tych miejscach dwa najczęściej powtarzające się zapytania, które powinny kierować tego klienta do konkretnie tego produktu. Sprawdź na przykład w sklepie Media Expert, jak są budowane tytuły i nagłówki na stronach produktów. Na pewno zauważysz, że część ma te tytuły z nagłówkami lekko zróżnicowane, właśnie pod najczęściej pojawiające się pytania klientów.

            Kolejna bardzo ważna, kluczowa wręcz rzecz to nazwy produktów. Jeśli na przykład produkujesz kosmetyki, to być może przychodzi ci do głowy żeby użyć fajnych, angielsko brzmiących nazw. I tutaj może się pojawić problem. Zastanów się nad takim prostym zagadnieniem. Jak klientka będzie szukać czerwonego hybrydowego lakieru do paznokci. Jak ty byś szukał? Ja gdybym miał żonie kupić taki lakier to wpisałbym do Google „czerwony hybrydowy lakier do paznokci” i powinienem znaleźć produkt. Ale jeśli w twoim sklepie będzie miał nazwę, która będzie brzmiała „red carpet gel polish”, to zastanów się jaka algorytm Google może skojarzyć zapytanie o czerwony lakier hybrydowy z taką nazwą. Szczególnie, jeśli na stronie w opisie tego produktu nigdzie się nie pojawi, że to jest czerwony lakier hybrydowy. A są takie przykłady, widziałem to nie raz i opowiadałem o tym na swoich webinarach. Zwróć więc uwagę na to, żeby nazwy produktów zawierały te najczęściej używane przy wyszukiwaniu frazy. Co więcej, na stronie produktu powinny być opisane cechy tego produktu, zastosowania, warianty. Im więcej, tym lepiej. Dlaczego? Dlatego, że na tej podstawie system Google jest w stanie znaleźć różne kombinacje słów kluczowych, na które powinna odpowiadać strona. Jeśli nie będziesz miał tych zastosowań, to twoja strona nie odpowie na zapytanie „kosiarka do sadu”, albo „kosiarka na pochyłe trawniki”, bo nie będziesz miał opisane że ta kosiarka doskonale radzi sobie z pochyłościami trawnika. Jeśli takie rzeczy się znajdą, Google wyłapie i będzie potrafił wskazać Twoją stronę jako odpowiednią dla takiego właśnie zapytania.

Co jeszcze? Jeśli twój produkt posiada np. specyfikację, umieść ją na stronę. Ważne jest, aby używać takich struktur, które ułatwią Google zrozumienie co na tej Twojej stronie się znajduje. Czyli staraj się używać tabelek, albo list. Uporządkowanych form, które robot jest w stanie zinterpretować, bo wie że to pewna uporządkowana forma i tak będzie ją odbierał. Ważne jest, żebyś na stronie miał system do zbierania opinii. Wiem, że na początku może tych opinii nie być żadnych, ale jeśli rozkręcisz sprzedaż no to po pewnym czasie, o ile oczywiście o to zadbasz, te opinie się pojawią.

Dlaczego one są ważne? Realizują kilka funkcji. Tak jak wspomniałem wcześniej, ludzie muszą być przekonani, że chcą kupić dany produkt, więc  będą szukali opinii. Jeśli na twojej stronie znajdą takie opinie, to nie będą ich szukali na zewnątrz. Możesz tutaj uchronić siebie jako sprzedawcę od wyjścia klienta na tym etapie ścieżki zakupowej, kiedy on już szuka konkretnego produktu.  Nie wyjdzie na zewnątrz, bo na twojej stronie znajdzie odpowiedź na swoje wątpliwości. Sprawdzi,co piszą inni internauci- czyli dostanie dowód społeczny.

A druga rzecz, w ten sposób umieszczając takie opinie na swojej stronie rozbudujesz content swojej strony. Czyli, jeśli nawet masz te opisy zaciągnięte od jakiejś hurtowni, to dodając do tego sznurek opinii sprawisz, że robot Google będzie widział, że ta strona jest jednak inna, bo zawiera dużo więcej treści niż podobne strony, które z tej samej strony pobierają dane. Będziesz się dla algorytmu wyróżniać. Twoja strona będzie zawierała wartość dodaną, na której tak bardzo zależy algorytmowi Google.

Co jeszcze? O tym też już wspominałem, ale jeśli chcesz utrzymać uwagę tego klienta na swoim sklepie, to warto dodawać rozmaite materiały wideo np. z prezentacją produktu, z jakimś testem, z recenzją. To są wszystkie rzeczy, które pozwalają utrzymać uwagę klienta na stronie i odpowiedzieć na jego obiekcje, rozwiać wątpliwości czy na pewno ten produkt spełni oczekiwania tego klienta. 

Kolejną rzeczą już na takim poziomie technicznym jest stosowanie danych uporządkowanych, mikro znaczników które w sposób już bardzo konkretny, taki numeryczny, przekazują Google informację o twojej ofercie, o twoich produktach. Przekazują cenę, dostępność, jakieś cechy np. wymiary. To wszystko można umieścić w mikro znacznikach i przekazać w taki usystematyzowany sposób do algorytmu Google. Korzyść będzie jeszcze taka, że w części tych danych Google będzie w stanie zbudować wynik wyszukiwania i dzięki temu będzie się znowu odróżniał od pozostałych wyników, które zobaczy taki potencjalny klient.

            Czyli jeśli chodzi o samą stronę produktu to tyle, przejdźmy teraz do budowy struktury kategorii, to też jest dosyć ciekawe i szerokie zagadnienie.

Budowa struktury kategorii

Po co mielibyśmy w ogóle budować tą strukturę kategorii? Ponieważ przede wszystkim dzięki temu możesz przygotować treści, które będą odpowiadały na bardzo szczegółowe zapytania użytkowników. Sam produkt może nie wystarczyć. Sama kategoria taka jak „kosiarki” nie wystarczy. „Kosiarki spalinowe” też może zbyt ogólną informacją, żeby przyciągnąć użytkownika i dać dla algorytmu Google sygnał, że Twoja strona jest tą najwłaściwszą, którą należy pokazać gdzieś wysoko. Więc teraz pytanie – skąd brać pomysły na tą budowę struktury kategorii? Podpowiem Ci kilka prostych rozwiązań. Pierwsza sprawa to możesz po prostu sprawdzić konkurencję w top3, czyli wpisujesz sobie np. „kosiarka spalinowa” i patrzysz jakie sklepy się pojawiają i analizujesz strukturę kategorii. Może być taka sytuacja, że znajdziesz nawet na stronie w stopce link do mapy witryny w html, czyli do takiej mapy czytelnej dla klienta. Nie jest to plik xml, którego używa robot Google do indeksowania zawartości, ale cała struktura kategorii sklepu rozpisana w czytelnej dla człowieka postaci. Może to być dla Ciebie świetne źródło inspiracji. Zobaczysz jak to zrobili inni. Czyli w tym przypadku ktoś inny odrobił dla ciebie tą pracę domową.

Drugi sposób dość prosty to wystarczy, że wpiszesz jakieś słowo kluczowe nad którym myślisz, np. „kosiarka” lub „kosiarki” w Google. Jak wiesz Google udziela od razu podpowiedzi, które zawierają informację co najczęściej wpisują użytkownicy. Jeśli oglądasz to na wideo to tutaj widzisz screen z wyników wyszukiwania dla słowa „kosiarka”. W każdym razie, kiedy wpisałem kosiarka to Google podpowiedziało mi że może być kosiarka: spalinowa, bijakowa, rotacyjna. Co to oznacza? Tutaj mamy od razu podpowiedź co do podstawowej struktury kategorii, którą można by było zbudować dla kategorii kosiarki.

Zastanów się czego mogą tak naprawdę szukać ludzie, warto tutaj użyć przyimków „do, na, z”, czyli „kosiarka do”, „kosiarka na” i patrzymy co zwraca Google. Wpisujemy „kosiarka z” i znowu patrzymy co zwraca Google. To są takie najpopularniejsze przyimki które używane są przez potencjalnych klientów do uzyskania bardziej precyzyjnych odpowiedzi na swoje zapytania.

Zrób listę z tych wszystkich odpowiedzi, a  potem oceń ich potencjał.

            Jak ocenić ten potencjał, czyli jak zdiagnozować czego najczęściej szukają klienci, których zapytań używają? Sama kolejność w której pokażą się te podpowiedzi Google już mówi o tym co jest najpopularniejsze. Najpopularniejsze zapytania są na samej górze. Dodatkowo, możesz zainstalować sobie wtyczkę do przeglądarki, np. surfer seo, która powoduje, że przy każdym zapytaniu pokazuje się dodatkowo liczba, która wskazuje jak wielu użytkowników w ciągu miesiąca zadaje konkretnie takie zapytanie. Możesz też skorzystać z planera słów kluczowych Google, czyli takiego zaawansowanego narzędzia które podpowiada i ocenia jak bardzo popularne są dane słowa kluczowe. Na stronie o której już wspomniałem, tam gdzie umieszczam wideo z tym podcastem, na ppcefekt.pl/p007, znajdziesz dodatkowe wideo instruktażowe jak uruchomić konto Google Ads, nie podłączając karty bankowej, aby można by było skorzystać z planera słów kluczowych.

            Ostatni krok jeśli chodzi o budowę struktury kategorii, to musisz napisać albo zlecić napisanie opisu do takiej kategorii. Jak do tego podejść? Przede wszystkim sprawdź o co najczęściej pytają ludzie, w związku z opisywaną kategorią. Czyli jeśli masz kosiarki spalinowe, to wpisz sobie w Google bardziej precyzyjne zapytanie „kosiarka spalinowa”. I tutaj możesz użyć zwrotów typu „ jaka, co, dlaczego”. Czyli na przykład „kosiarka spalinowa jak”. Odpowiedzi które zwróci ci Google : jakie paliwo, jaką wybrać, jaką kupić, jaki olej, jaka moc, jaki silnik. Zauważ, że pojawiają się konkretne rzeczy które pojawiają się w opisie kategorii kosiarek spalinowych. Czyli „jak wybrać silnik”, „jaki silnik będzie odpowiedni do twojej kosiarki”, „jaki olej”, „jakie paliwo najczęściej jest wykorzystywane w kosiarkach”. I tam możesz pisać że jest to zwykle benzyna mieszana z olejem, bo mamy silniki dwu suwowi, a w lepszych modelach, tutaj może być link do kategorii kosiarek które mają silniki suwowe, są silniki cztero suwowe. W ten sposób znów nakierujesz użytkownika na te bardziej wartościowe,  bardziej szczegółowe treści. Czyli robisz sobie znowu listę tych najczęściej zadawanych pytań i w opisie powinieneś zawrzeć właśnie odpowiedzi na te pytania. Czyli piszesz akapit: „jakie silniki występują w kosiarkach spalinowych?”, „jaki rodzaj paliwa jest stosowany w kosiarkach spalinowych?”. Albo „jak dobrać moc kosiarki spalinowej do powierzchni twojej działki”. Czyli te najczęściej pojawiające się zapytania. Ludzie będą o to pytać i jeśli znajdzie się to w opisie kategorii, to Google będzie potem kierować tych ludzi do opisu twojej kategorii.

Tutaj podpowiem Ci jeszcze jedną rzecz, możesz użyć o odpowiedniego oprogramowania typu Semstorm albo Senuto, które buduje świetnie mapy graficzne z najczęściej zadawanymi zapytaniami dotyczącymi podanej frazy. Więc nawet nie musisz specjalnie poświęcać na to czasu, bo takie oprogramowanie da ci od razu odpowiedź. To oprogramowanie jest płatne, w bezpłatnej wersji nie będziesz mieć tych wszystkich narzędzi, ale możesz je wykupić na miesiąc albo dwa, po to, żeby popracować nad strukturą kategorii w swoim sklepie. Nie musisz tego opłacać w sposób ciągły.

            Twój tekst powinien przede wszystkim odpowiadać na te kilka najważniejszych pytań, które zadają internauci w związku z twoją kategorią. Nie bój się też długich tekstów. Często te teksty w opisach kategorii zawierają tysiąc znaków, ale to mało. Jeśli chcesz żeby twój tekst był dobrze postrzegany przez robota Google to musi być on odpowiednio długi i odpowiadać właśnie na te najważniejsze pytania. Jeśli wyjdzie 5 tysięcy znaków to okej, 7 tysięcy znaków też nie ma problemu. Wtedy zazwyczaj trzeba zastosować jakiś mechanizm, który pozwoli podzielić ten twój tekst. Czyli na górze umieścić np. pierwszy akapit a resztę pod spodem twojego listingu produktów w tej kategorii. Albo, taki element który pozwala zwinąć i rozwinąć cały opis. Czyli od razu widoczny jest tylko fragment, po to żeby nie zabierać miejsca na ekranie przeznaczonego na prezentacje produktu, a dopiero po kliknięciu „rozwiń” pokazuje się cały opis. Ważne jest, aby ten opis był widoczny w kodzie strony, żeby robot Google mógł go w całości zindeksować, wziąć pod uwagę przy budowaniu rankingu.

I jeszcze jedna rzecz ważna przy opisach kategorii, używaj tutaj linkowania wewnętrznego. Im bardziej ogólna kategoria tym więcej jest elementów na które można ją podzielić. Fajnie by było, żeby z twojego opisu głównej kategorii były linki prowadzone w głąb. Te linki przekazują do Google bardzo czytelną informację na jakie słowa kluczowe powinna indeksować się dalsza, głębsza część treści strony podkategorii.

O czym pisać na blogu?

            Dobrze, czyli tutaj przeszliśmy już przez to co powinno być na stronach produktów, co powinno być na stronach kategorii. Chciałem Ci jeszcze powiedzieć co powinno znaleźć się na blogu, bo to też jest ważne. Blog to jest to miejsce, do którego możesz przyprowadzić użytkowników którzy są na wcześniejszych etapach ścieżki zakupowej. Jeśli będziesz sprowadzał użytkowników na sam dół, czyli tylko do produktów, będzie ich mało. Jeśli włożysz wysiłek w budowaniu tekstów blogowych, to będziesz sprowadzał setki albo tysiące razy więcej użytkowników. Zaczną swoją przygodę z zakupem danego produktu właśnie w twoim sklepie. Wtedy możesz wykorzystać te mechanizmy o których mówiłem, czyli remarketing czy zapis do newslettera po to, aby tych klientów utrzymać przy sobie. W ten sposób budujesz też autorytet. Ludzie będą cię postrzegali jako specjalistę w danej dziedzinie,a do specjalistów zwykle mają większe zaufanie. I dzięki temu mają mniejszy opór przed zakupem. Często też wracają i kupują drożej, byle mieć przeświadczenie, że mają doświadczenie z profesjonalistą w swoim fachu. Czyli blog powinien zawierać te artykuły, które odpowiadają na najczęstsze zapytania typu „jak wybrać trawę”, „jak wybrać kosiarkę”, „top 10 kosiarek”. To są te rzeczy, których szukają zwykle użytkownicy. Im bardziej ogólny poziom, tym większą grupę użytkowników jesteś w stanie przyciągnąć za pomocą takiego tekstu. Czyli powinieneś tutaj wyprzedać intencję zakupową klienta, niejako budować właśnie w nim świadomość pewnego problemu i potrzebę realizacji konkretnego zakupu. Tak jak w tym wypadku zakupu kosiarki, przez zbudowanie świadomości, że jakoś trzeba o trawnik zadbać. Treści powinny być rozbudowane, wyczerpujące i atrakcyjne. Czyli znowu nie ograniczajmy się do 1500 znaków, bo to będzie bardzo słabo oceniane przez algorytm Google i użytkowników, którzy nie znajdą wyczerpującej informacji. Staraj się pisać artykuły, które odpowiadają na możliwie wiele pytań związanych z konkretnym tematem. Linkuj między artykułami, żeby algorytm Google mógł znaleźć dodatkowe informacje. Treści powinny być atrakcyjne, czyli to nie może być taka płachta ekranu,bo po pierwszym ekranie użytkownik przestanie czytać. Musi zawierać ilustracje, jakieś materiały wideo, jakieś zestawienia, tego typu sprawy. Wtedy użytkownik zwraca bardziej szczegółową uwagę na to co widzi. Wideo jest szczególnie dobrym przykładem, bo na dłuższą chwilę jest w stanie zaangażować użytkownika. Zaangażowanie użytkownika w treści jest bardzo dobrze postrzegane przez algorytmy Google. O tym że artykuł powinien mieć elementy linkując do dalszych, głębszych treści już powiedziałem. Ale również, są to linki bezpośrednio do produktów. Dobrą praktyką byłoby pokazywanie przy artykule produktów, które są związane z tekstem, które czyta użytkownik.

            Ostatnia rzecz, którą mogę ci podpowiedzieć jeśli chodzi o budowanie bloga. Jeśli masz sklep, który ma wiele różnych kategorii, to warto stosować sloty tematyczne, czyli grupować te artykuły w podkategorie po to aby robot, który wejdzie w podkategorie np. „jak dbać o trawnik”, znalazł tam tylko artykuły dotyczące tego trawnika. Będą to takie sloty tematyczne, które będą powodowały, że robot Google będzie cały ten slot pozycjonował wyżej. Dzięki czemu wszystkie treści z tego slotu będą pozycjonowanie wyżej, niż jakbyś te treści przemieszał z innymi dotyczącymi np. zakładania ogrodu czy wyboru nawozów do tego ogrodu. Czyli pamiętamy o takim grupowaniu tych naszych tekstów na blogu, w takie konkretne sloty tematyczne, gdzie każdy slot opowiada o konkretnym temacie.

            Dobrze, to tyle jeśli chodzi o dzisiejszy podcast, jeśli nie wiesz jak się zabrać za tą robotę, nie wiesz z której strony zacząć, masz problem z oceną czy twoje oprogramowanie da radę, czy już jesteś widoczny i w którą stronę pójść z budowaniem widoczności sklepu internetowego, to mam dobrą wiadomość. Jestem w stanie ci bezpłatnie pomóc. Zgłoś się do mnie na bezpłatną konsultację, analizę marketingową twojej strony. W trakcie tej konsultacji będziemy w stanie sprawdzić od czego należy zacząć i jak pracować z tą Twoją stroną aby jak najszybciej zaczęła ona generować zyski.

Content to jedna rzecz, ale może potrzebujesz reklamy, może pozycjonowania. A może Facebook będzie dla ciebie odpowiednią platformą aby reklamować sklep? Będziemy w stanie Ci odpowiedzieć jaki budżet jest potrzebny na taką reklamę i jakiego zwrotu z nakładów na reklamę możesz się spodziewać. Jeśli chcesz uzyskać te informacje całkowicie za darmo, wejdź na stronę free.ppcefekt.pl/analiza. Tam znajdziesz krótki formularz, za pomocą którego przekażesz nam podstawowe dane, które pozwolą nam się przygotować do analizy. Skontaktujemy się z tobą w ciągu 1-2 dni roboczych i uzyskasz pierwsze wskazówki jak dalej działać aby twój sklep stał się efektywnym narzędziem do sprzedaży. Pamiętaj też że na naszej stronie ppcefekt.pl/p007 znajdziesz tą mapę myśli w oparciu o którą prowadziłem ten webinar i przynajmniej dwa dodatkowe materiały które pozwolą Ci przeprowadzić część rzeczy o których tutaj wspomniałem.

            Dziękuję i zapraszam Cię do kolejnego odcinka. Pozdrawiam serdecznie, Mariusz Pryszczewski.

5/5 - (Głosów:1)